czwartek, marca 26, 2015

Sucho w przestworzach

Obiecałem - sobie i światu - nigdy nie uczynić nic dla Postępu i Szczęścia ludzkości, ale, po pierwsze, jestem coś w końcu winien swoim niezliczonym P.T. Czytelnikom; a po drugie, to co chcę zasugerować jest tak banalnie proste, że aż dziw, iż te wszystkie Merkele i inni eksperci, którzy nas wyciągają z wszelkiego rodzaju szamba, bronią przed islamistami i prowadzą do Raju, sami na to dotąd nie wpadli.

A nie wpadli, skoro słyszy się różne mętne gadki o potrzebie poprawienia procedur - zrobili pancerne drzwi, chińskie zamki, i było fajnie, w każdym razie ktoś zarobił, ale teraz te pancerne drzwi jakby akurat zaszkodziły... I tak jest na tym świecie zawsze - także np. z dronami panie Obama. Prosiłym o tym pamiętać! Tylko genialnie proste rozwiązania naprawdę działają!

Chcecie błyskawicznego, niezawodnego i (przede wszystkim, of course!) TANIEGO sposobu - możecie to sobie nazwać "procedurami", jeśli koniecznie chcecie - żeby nie było takich katastrof lotniczych jak ta sprzed dwóch dni? PAMPERSY DLA PILOTÓW - oto rozwiązanie! Jak żaden nie wyjdzie do kibla, to ten drugi nie będzie bez sensu majdrował przy tych tam guzikach! (Pewnie i tak by się nie dało tego opatentować, zresztą nie mam głowy do całej tej biurokracji. I oni to świetnie, @#$^, wiedzą.)

Że co? Że to nie ten tego? A dlaczego, że spytam? Mogą podobno kasjerki po różnych Pasikonikach i tych hipermarketach ze spodniami o podwyższonym kroczku, to mogą chyba i piloci tego tam Luft-czegoś? Zresztą kosmonauci, też, o ile kojarzę, przynajmniej kiedyś.

Więc to się sprawdza. (Teraz w kosmosie jest jeszcze fajniej, o czym lemingi nie wiedzą, ale my nie o tym.) Zresztą skoro się sprawdza na kasie, to sprawdzi się wszędzie. Powtarzam zatem: PAMPERSY DLA PILOTÓW linii lotniczych! Już od jutra! Tanio, sucho, wygodnie - a przede wszystkim BEZPIECZNIE!

To, i chyba tylko to, może jeszcze nieco przedłużyć życie tej naszej (?) cywilizacji. (Przy okazji pozdrowienia dla dni tygodnia i reszty tej wesołej gromadki.) Że mówimy o bezpieczeństwie w lotnictwie? No to właśnie! O tym mówię. I tylko moja propozycja może to bezpieczeństwo należycie zwiększyć. Szybko, tanio...

triarius

P.S. W razie czego wszyscy pamiętają, że jesteśmy, jeden w drugiego, Charly. N'est-ce pas?

8 komentarzy:

  1. Pampersy masz już zaklepane. Ale najlepsze to się zacznie jak eksperci od skrzynek zidentyfikują ostatnie okrzyki tego helmutowego drugiego pilota jako Allah-Akbar.

    No i porównania z Brejvikiem całkowicie chybione.,kolega Wiking z pełną premedytacją wystrzelał cały skład osobowy kursu młodych komuszków jak króliki gdyż uważał że gdy dorosną to doprowadzą Norwegię do kalifatu; więc za swój heroiczny czyn nie widział powodu do autodestrukcji. A Lufthansowski as przestworzy? Coś mi się zapala czerwona lampka na to usilne robienie z niego wariata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona lampka? A znasz jakąś inną definicję "wariata", niż "gość któremu się nie podoba liberalny raj?" Ja może się z jakąś inną wieki temu spotkałem, ale nawet jeśli, to nie pamiętam, tej z kolei faktycznie chyba wprost explicite wyrażonej nie widziałem - ale w końcu na czym polega moja wartość, jeśli nie na odgadywaniu znaczeń, czytaniu między wierszami i przewidywaniu przyszłości?

      Co by on tam na zakończenie nie krzyczał, będzie nie do powiedzenia lemingom. Nawet jeśli to np. było "kocham liberalny raj, a Merkelę najbardziej!" Na razie groźnie milczał, kiedy mu tamten tłumaczył jak lądować w tym tam Düseldorfie. (Słuchałem tego w oryginale. Swoją drogą ten francuski prokurator, po pierwszych kotach-zapłotach, nieźle się też rozkręcił po angielsku. Coryllus zaś swoje robi... Nie, tutaj to chyba nie, ale mam coś takiego ostatnio z politykami.)

      Tak przy okazji, to mam ci ja ostatnio (zawsze się tak chwalę) b. piękne i głębokie teksta w głowie, nie piszę ich, częściowo z powodu zabawek Baraka, a potem nagle takie coś. Już lecą... :-(

      No ale ci eksperci i te chińskie zamknięcia... Czy to nie symbol tego, co się dzieje?

      Pzdrwm

      Usuń
    2. A ktoś to w ogóle porównuje z Breivikiem? Chyba nie po "naszej stronie"?

      Ja nie widziałem, ale też telewizji tego bantustanu nie oglądam. (Czy "bantustan" to jednak nie zbyt dobre słowo na to coś?)

      Pzdrwm

      Usuń
    3. Z Breivikiem porównywał go jakiś niemiecki krajanin, bo to był taki miły i uczynny chłopak - a tu masz!
      No tak, jak ucieka z lebelarnego raju to musi wariat! Ale że w towarzystwie...

      Ale, ale! Cudze chwalicie, swego nie znacie w bugoodrzanii też mamy czym się pochwalić no i piękny trynd; w 2011 zamordowało się było własnoręcznie 3800 tubylców, w 2012 4100. w 2013 6100 a w 2014 najprawdopodobniej przekroczyliśmy 8000 ! Że też wrodzona skromność naszych umiłowanych okurwieńców zawiadujących tą nieszczęsną chujlandią nie pozwala im się tym głośno chwalić.

      Usuń
    4. Fakt, to jest najpiękniejsze kryterium dla każdego społeczeństwa. Nawet bez podziału na masowego i resztę.

      A z tym Lutzem, to chyba stała się rzecz najstraszniesza z możliwych, tylko że oni jeszcze nie wiedzą jak, i czy w ogóle, to lemingom powiedzieć... Otóż zrobili mu w domu rewizję i okazało się, że ANI JEDNEGO PORTRETU BOSKIEJ MERKELI!

      I jak tu z takimi żyć? Dobrze że to chociaż Niemcy, bo jakiś mniej słodki ludek miałby już całkiem przechlapane.

      Swoją drogą rozkoszni są ci wszyscy psychologowie i eksperci na tych zachodnich telewizjach. Czego to oni nie wymyślają! Swoją drogą nic, czego ja bym nie przewidział lata temu. Ale leming jeszcze nie wie.

      W każdym razie samoloty pilotowane z ziemi, a pilot ma nie tylko pieluchę i video w kabinie, ale także działo 20 mm przymocowane do hełmu, zaspawanego na głucho i nie do zdjęcia. Jakby co 30 minut nie powiedział do takiego specjalnego videofonu, że mu dobrze, tak mu dobrze, że wszystko roście patrząc na te czasy, i że kocha Merkelę, to mu automatycznie strzeli w głowę.

      W tańszej wersji, bo ta to jest wersja luksusowa, zostaną zdetonowane 4 tony nawozu umieszczone w skrzydłach. No i mniej psychologów na głowę prola, któremu wariat zamordował rodzinę.

      A może oni jeszcze mnie czymś ZDOŁAJĄ zaskoczyć, choć tak słabo im to dotychczas wycodzi? Poniekąd chciałbym. No bo że prole niedługo będą musiały chodzić trójkami, spięte łańcuchem za szyje, to chyba oczywiste?

      Pzdrwm

      Usuń
    5. Jeszcze cuś... Te miejscowe faktycznie się tymi samobójami nie chwalą, a co dopiero teraz. (Chyba żeby się chcieli podciągnąć do Europy, kto ich tam wie.)

      Za to Amerykanie z dumąniemal potrafią chwalić się ilością (wy)leczonych z depresji. Fajne to, jak libralizm zajadle zwalcza problemy, ktore... Wiadomo.

      Pisałem kiedyś o tym krótko w takim niezbyt dawnym tekściku na temat książki o różnicach płci. Nie "Płeć mózgu", ino tej trugiej. To wielka rzecz - te leberalne depresje! Tak to widzę. (Ale sza!)

      Pzdrwm

      Usuń
    6. A wyobrażasz sobie niedługo reklamy linii lotniczych? Bilboard 20 x 30 m, a na nim: "Nasze linie używają najbardziej chłonnych pieluch na rynku! Nie tylko dla pilotów, ale także dla stewardess płci obojga."

      Pzdrwm

      Usuń
    7. I oczywiście obrazek: zmiana pieluchy w wykonaniu budzącego zaufanie pana w stosownym mundurze. Ciecz jest oczywiście niebieska, ale nic nie cieknie. (Hurra! Starcy zawodzą.)

      Pzdrwm

      Usuń