czwartek, stycznia 17, 2019

Zamykają...

... ludzi za kpiny z nagłego zejścia tego co wiecie przekrętasa i zdrajcy ostentacyjnie germanizującego Gdańsk? Który w mniej podłych czasach dostałby zapewne już dawno od AK wyrok, i to chyba bez zawieszenia? (O "Goralenvolku" i smutnym na koniec losie tego tam Gąsienicy słyszał ktoś?)

Oczywiście nie sugeruję, że gość zginął z takiego lub podobnego powodu - zapewne polityka nic wspólnego z tym nie miała, chyba że to jakieś ubecko-mafijne sprawy, których oczywiście nie pochwalam - ale obowiązek rozpaczania?!

Po ojcu nie płakałem, kiedy zginął w naprawdę przedziwnym wypadku, a mam obowiązek płakać po Adamowiczu?! Nie żałuję go, sorry! Strasznie zginął? A jak by było "niestrasznie"? Rak jest chyba jednak gorszy. We własnym łóżku, otoczony przez pięć pokoleń potomków, po 140-letnim życiu? Owocnym, jak przystało na Gdańskiego Liberała? Fakt, tyle że normalnego i przyzwoitego na odmianę człowieka pięć razy po drodze spotka dzisiaj eutanazja. Jakoś wciąż oczy mam suche.

Mam się mazać - bo co? Bo nagle facet z Gdańskiego Liberała z całym dobrodziejstwem inwentarza stał się świętym? Fakt, że PiS zachowuje się, jakby w ramach "wyciągania ręki do zgody" zamierzał się samorozwiązać, posypać łepki popiołem i masowo powstępować do .Nowoczesnej Platformy... Przedtem jednak powyzamyka oczywiście wszystkich, którzy nie wylali przepisowej ilości litrów łez nad Św. Pawłem Adamowiczem... ("Hejt", psia mać - kolonialna mentalność nawet w języku, który też zresztą, jak wszystko dziś w tym bantustanie, musi do tego zostać okaleczony. "Hejt", "gej", co tam jeszcze w tej parcianej angielszczyźnie naszych Elit - ruska mentalność, bo to ruscy tak piszą, ale oni nie mogą inaczej.)

Elegancja to jedno, ale to nie dla cenzorów z prokuratorami sprawa. Rozumiem że takie kpiny z Denata. kim by nie był, mogą być uznane za chamstwo... Ale zamykać?! W LIBERALNEJ DEMOKRACJI Z JEJ WOLNOŚCIĄ SŁOWA?!? A KTO, że spytam, beknął za "Zimnego Lecha"? Kto beknął za szczanie do zniczy?

Za szturchanie modlących się staruszek? Za blokowanie dostępu do Wawelu temu samemu Kaczyńskiemu, który teraz tak gorliwie "wyciąga rękę"... Niewątpliwie super, jak to przyszłość wkrótce pokaże, skutecznie, że się gorzko zaśmieję, choć śmiech grozi teraz wyrokiem, o jakim nie śmiałby marzyć nawet Masowy Weekendowy Samobójca, gdyby oczywiście pies z kulawą nogą starałby się go w ogóle znaleźć, nie mówiąc już ukarać. Czy Bolek beknął za "wyskakiwanie przez okna" i masę podobnie koncyliacyjnych, miłością oddychających, odzywek?

Ech, Liberalna Demokracja! Ech, ta wyśpiewywana przez starcze chóry Wolność Słowa! Ale w końcu czego się ludzie spodziewaliście? Że ktoś np. uratuje życie takim jak św. pamięci Denat uczciwą realizacją (implicite przyobiecanego łatwowiernym, jak zawsze, wyborcom) Programu Cela Plus dla ewidentnych oszustów, choćby byli wysoko postawieni w Targowicy? (Z RZETELNYM na odmianę monitorowaniem celi oczywiście.)

No co wy naiwniaki?  Duszeszczipatielnych seriali na TVP ście się naoglądali?! Bogaojczyźnianych dudusiowych przemówień nasłuchali?! Że to wszystko niby naprawdę? Łącznie z tą wysławianą "wolnością słowa", tak? I może jeszcze "niepodległość"? Bez żartów! Otrzeźwijcie! I płakać mi tu zaraz, bo jak Waadza weźmie i...! Nie nad Polską żadną, do cholery - NAD ADAMOWICZEM!

triarius

P.S. Polecam też (nic osobistego)  Jareckiego na ten sam temat:

http://amazoniawweekend.blogspot.com/2019/01/powitajmy-cenzure-chlebem-i-sola.html

11 komentarzy:

  1. Sami o tym pisaliście Wodzu: "Tak naprawdę to nigdy nie chodziło o żadną prawdziwą "wolność słowa" - w naiwnym, idealistycznym sensie, że niby dla wszystkich ludzieńków i wszelkich poglądów. Zawsze chodziło wyłącznie o wolność głoszenia LIBERALNYCH poglądów i żadnych innych. Wszelkie nieliberalne to z założenia po prostu nie były "poglądy", tylko "propaganda nienawiści", "szowinizm", "wstecznictwo", czy inne "oszołomstwo", więc zawsze można było - ba, "należało"! - je tępić."

    Dlatego "Za dywizję wołyńską" były "nie kwiaty i wianki -
    "Szubienica w Lublinie. Ojczyste Majdanki.
    Za sygnał na północy, bój pod Nowogródkiem -
    Długi urlop w więzieniu. Długi i ze skutkiem.
    Za bój o naszą Rossę, Ostrą Bramę, Wilno -
    Sucha gałąź lub zsyłka na rozpacz bezsilną.
    Za dnie i noce śmierci, za lata udręki -
    Taniec w kółko: raz w oczy a drugi raz w szczęki.
    Za wsie spalone, bitwy, gdzie chłopska szła czeladź -
    List gończy, tropicielski: dopaść i rozstrzelać!
    Za mosty wysadzone z ręki robotniczej -
    Węszyć gdzie kto się ukrył, psy spuścić ze smyczy.
    Za wyroki na katów, za celny strzał Krysta -
    Jeden wyrok: do tiurmy. Dla wszystkich. Do czysta!
    Za Warszawę, Warszawę, powstańcze zachcianki -
    Specjalny odział śledczy: "przyłożyć do ścianki."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, akurat mi się to tuż przedtem napisało. Może mnie też Duch Św. prowadzi?

      Swoją drogą w ramach tej walki z mową załatwili nam chyba Kuraka. Nie wiem tylko, czy to Nasze Niezwyciężone Formacje Internetowych Komandosów, cośmy je sobie właśnie zafundowali na Chińczyków i innych temuż podobnych, czy właśnie mimo nich - Formacji znaczy - nasi odwieczni Siewcy Wszystkiego Co Dobre, z Mową Miłości na czele.

      Pzdrwm

      Usuń
  2. Twardoch zastanawiał się niegdyś, co by było gdyby ciocia miała wąsy, a nasi zamiast ginąć za idee zaczęli dla Pl zwyciężać? Sądzicie Wodzu, że lepiej zacząć od małych kroczków? I poczatkowo tylko zapraszać znajome bezpitulki na "zimny budyń krojony nożem"? Nasi arbitrzy elegancji pofukaliby, że Cesarz Europy przyszedł na pogrzeb "w czarnym garniturze jak jakiś Breżniew"? Potem zaczęliby gasić moczem znicze albo zorganizowali na fejsie wydarzenie "wyp…my serce mafii z polskiego Palermo"? czy lepiej odwrotnie? Najpierw powtórka z Jakuba Szeli i denazyfikacji Ziem Odzyskanych? Potem dopiero separatystyczny pokój z Wołodią i Kalifatem plus oficjalny Polexit?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bezpitulki" to ja bym akurat radził zostawić w spokoju. Góra dziesięciostopowym drągiem, jako rzecze... Ale kobiety jak najbardziej. Tyle że tu nie chodzi o jakieś ordynarne, k*winiczne, leberalne "trzymanie za mordę", tylko o coś, co ja nazywam UKOBIECANIEM. Czyli mają dosłownie kwiczeć ze szczęścia, że je tak Bozia stworzył/stworzyła, i nasza za to odpowiedzialność. Ale oczywiście wszelkie przejawy agresywnego BEZPITULIZMU muszą być szybko i radykalnie tępione. Jako błędy spowodowane niewiedzą czy innym PMSem. Z miłością we wzroku itd. Qui aime bien... Rozumiemy się?

      Pzdrwm

      Usuń
  3. @ WSIe w Mieście

    Mnie akurat mało wypada czepiać się o popsucie potencjalnie świetnego tekstu niepotrzebnymi dodatkami, obsesjami und rozwadnianiem, ale i tak mogę polecić rezultat, a ten "anyż" jest po prostu przesłodki i wart dalszej owocnej eksploatacji:

    https://coryllus.pl/intelektualny-anyz-wladyslawa-frasyniuka-i-nie-tylko/

    Pzdrwm

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Tygrys.
    Zacząłem poczytywać blog Coryllusa od pewnego już czasu. Naprawdę zupełnie inne spojrzenie, ciekawe historie, szukanie analogii itd itp. W skrócie rewelacja. Sam wiesz. Pomimo paru małych braczków.

    Ostatnio zainteresowałem się tymi książkami, które wydaje.

    Mam pytanie do Ciebie. Może trywialne ale czy nie przyszło Ci przez myśl wydać tego Ardreya przez jego wydawnictwo?

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ardrey jest tak cwanie obudowany prawami autorskimi, że przed rokiem... 2070, jeśli umiem liczyć, czyli 91 lat po jego śmierci, nie ma możliwości oficjalnie go wydać.

      Lebrały są cwańsze, niż myślicie!

      Pzdrwm

      Usuń
  5. WSIe w Mieście - obudźta się! Nasz niezawodny Koryła zmaga się z ardreicznymi problemy! Niektóre ętuicje uznałbym za b. ęteresujące, inne za kulą w płot... (Gość musi mieć b. niski poziom T, stąd różnice w widzeniu świata między nim i... Wiadomo, nie?)

    Ale to naprawdę ęteresujące i sam fakt, że akurat te kwestie go na odmianę zajęły, o czymś świadczy. Oto linek:

    https://coryllus.pl/o-kryzysie-meskosci/

    Pzdrwm

    OdpowiedzUsuń
  6. "Który w mniej podłych czasach dostałby zapewne już dawno od AK wyrok, i to chyba bez zawieszenia?"
    Z zawieszeniem, drogi Triariusie. Z zawieszeniem. Z najbliższej gałęzi na konopnym sznurze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - jak ten Goralenvolk od łuku triumfalnego dla Adolfa. Jednak bez tzw. zawiasów. (Zaraz po zejściu Adamowicza i tak byłem odważny. Choć mało kto czyta, to jednak poszukiwanie "mowy nienawiści" zdaje się iść tu pełną parą.

      Pzdrwm

      Usuń