Poniżej drugi odcinek tłumaczenia lewackiej książki pt. "Bodyhammer: Tactics and Self-Defense for the Modern Protester". Czyli w sumie: "Jak się nie dać tzw. siłom porządku na usługach postkomuny, ojropy, ruskich agentów, cieniasów i całej tej obrzydliwej reszty". Może lewizna tak by tego nie przetłumaczyła, ale my sobie tak właśnie tłumaczymy, bo nam wolno. (Prawda towarzysze?) A w dodatku są tu b. fajne historyczne informacje i interesujące obrazki. Co nie powinno być całkiem bez znaczenia dla intelektulanie nastawionej (żeby nie powiedzieć spenglerycznej, prawicy. N'est-ce pas?) No więc jedziemy!
Wybór typu tarczy
Jako osoba dokonująca samoobrony z założenia bez broni, posiadasz szeroki wachlarz możliwości w zakresie taktyki użycia tarczy. Dla naszych potrzeb jesteśmy zainteresowani w tworzeniu formacji ściany z tarcz, zapewniającej swobodę poruszania się i obrony. Oznacza to, że możesz wybrać pomiędzy tarczą wykorzystującą tradycyjną jednoręczną metodę, albo też tarczą wykorzystującą metodę dwuręczną. Podczas gdy tarcza jednoręczna zapewnia większą manewrowość, tarcze dwóręczne dają większą siłę do obrony samego siebie i odpychania atakującego.
Ponieważ poza tym jest się nieuzbrojonym, dwuręczne tarcze powinny być zdecydowanie preferowane i stanowić centrum każdej ściany tarcz. Metody z użyciem obu typów zostaną poniżej opisane.
Drugą kwestią do rozważenia jest konstrukcja tarczy. Podczas gdy wiele zależy tu od kosztów i dostępnych materiałów, są i inne czynniki, które powinno się uwzględnić.
Transport:
Jeśli twoja akcja wymaga przekraczania granicy, zabierz ze sobą materiały na tarcze, które mogą być także stosowane jako codzienne artykuły. Duże tekturowe pudło (na przykład wypełnione starymi książkami) na tylnym siedzeniu, albo kilka nienadmuchanych dętek na twój spływ tratwą, łatwo zostaną przeoczone przez władze.
Możliwość ukrycia:
Zabranie tarczy z miejsca, gdzie jesteś zakwaterowany, do miejsce zbiórki na akcję może stanowić pewien problem. Oczywiście duże tarcze trudniej jest ukryć. Zaletą nadmuchiwanych tarcz jest to, że mogą zostać całkiem szybko skonstruowane już w miejscu zbiórki.
Manewrowość:
Jeśli spodziewasz się, że będziesz biegał i obawiasz się, że nie będzie dość członków ściany tarcz do zapewnienia ruchliwej (dosł. "chodzącej") ochrony, uwzględnij fakt, że większe tarcze typu scutum (wieżowe) mogą znacznie utrudniać bieganie z nimi. Kiedy się je utrzymuje w pozycji, twoje kolana mogą uderzać o spód tarczy, i w ogóle są one dość nieporęczne.
Typ akcji:
Jest nadzieja, że będziesz sobie zdawał sprawę z tego, jaki ogólnie typ akcji bezpośredniej jest planowany, jak też jakie środki policja planuje użyć. Większe tarcze lepiej zabezpieczają przed pociskami miotanymi, podczas gdy mniejsze zapewniają lepszą manewrowość przy obronie przed pałkami. Nigdy nie niedoceniaj tego, co policja będzie czynić, ale jeśli wiesz, że jej siły nie są wyposażone w gumowe kule, możesz przyjąć, że walka wręcz jest bardziej prawdopodobna. Także, jeśli typ akcji wymaga obrony pewnego terenu, większe tarcze sa lepsze - choćby z powodu ich imponującego wyglądu.
Typy tarcz i ich zalety
NB. Prostsze metody "zrób to sam" zakładają, że tarcze będą bardziej płaskie, podczas gdy tradycyjnie wszystkie tarcze były zaokrąglone (w sensie "wypukle", przyp. tłumacz) , żeby lepiej odbijać ciosy i kryć ciało. Zaokrąglone tarcze są znacznie trudniejsze do wykonania z większości materiałów. Dla naszych tutaj celów także tarcze o twardych, nie zaś zaokrąglonych, kantach dają się lepiej adaptować do sytuacji, dlatego rozważ nadanie tarczy kształtu prostokątnego (np. podstawowa zakrzywiona okrągła tarcza stanie się płaską "kwadratową").
Tarcza okrągła:
Najbardziej podstawowe (i najprostsze do wykonania z pokryw kubłów na śmieci) są małe okrągłe tarcze, zazwyczaj mierzące 2 1/2 do 3 stóp średnicy (czyli jakieś 76 do 9 cm). Jest to wspólny rozmiar tacz policji w wielu europejskich krajach. Jest ona zwarta i łatwa w użyciu, zapewniając ochronę dla głowy i torsu. Jest to także ten wariant, do którego wykorzystasz dętki.
I to na razie na tyle. Jeśli Bóg, Publiczność, sytuacja tu i tam pozwoli, to c.d.n.
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
Bratem mi każda ludzka istota, o ile nie przyłożyła ręki do Postępu i Szczęścia Ludzkości. (Triarius the Tiger)
niedziela, listopada 23, 2008
Co słychać u naszych lewicowych braci - odc. 2
słowa kluczowe:
demonstracje,
policja,
rozruchy,
tarcze,
wikingowie,
zrób to sam
Co słychać u naszych lewicowych braci - odc. 1
Intelektualne dokonania dzisiejszej lewicy (jak i lewicy w ogóle) dałyby się w sumie podsumować prościutkim wierszykiem:
"Bodyhammer" zaś to dosłownie "młot cielesny" - gdyby komuś się "bodiczek" nie podobał. Autorem jest niejaki sarin, z którym można się ponoć nawet skontaktować pisząc maila na sarin@devo.com. Ja nie próbowałem, ale jeśli komuś się uda, chętnie się o tym dowiem. Teraz sobie to dzieło przetłumaczymy. Może w całości i w odcinkach, jeśli będzie żywiołowa i w miarę przychylna reakcja... (Nie mówiąc już na ulicach.) Albo też wybór. No to jedziemy! (Tłumaczenie jak najbardziej wierne, podkreślam, Mamy w końcu tę lewiznę poznać, a nie snuć sobie na jej temat bajki, prawda? Tylko rozbiję to na mniejsze akapity, dla czytelności.)
Okładka (czyli taka niby-okładka, bo to przecież ebook) jest taka:

Potem mamy motto: “I will force my body to be my weapon and my statement so...”
Czyje? Podobno The Stranglers, “Death & Night & Blood”. A znaczy to, gdyby ktoś nie wiedział, "Zmuszę moje ciało by było moją bronią i moją deklaracją, aby...".
Wstęp
Technologia zmieniła uliczne prostesty. W przeszłych stuleciach masa ludzka pragnąca się wyrazić, mogła zostać uciszona jedynie przez aktywny ogień z broni palnej. Jednak nadejście opancerzenia do tłumienia rozruchów, gazów łzawiących i "mniej zabójczych" pocisków pozwoliły rządzącemu establishmentowi z ogromną łatwością zdusić głos ludzi ulicznych protestach, a nawet z lepszym piarem.
Celem tej broszurki jest pomoć w zachowaniu naszej wolności wypowiedzi i publicznego poruszania się za pomocą wyrażania naszych opinii. Celem nie jest reklamowanie czy zachęcanie do ulicznych bitew. Nikt nie zamierza nawiązywać walki z policją czy armią. Jesteśmy na ulicach by nas widzano i słyszano, ale jest to coraz trudniejsze, jako że aresztowania i urazy zadawane nam przez siły porządkowe mają na celu wyciszyć nasze głosy z ogólnego równania.
Jedną z korzyści z naszego nowoczesnego i marnotrawnego społeczeństwa masowej konsumpcji jest to, iż pozwala nam ochronić się przed tymi siłami. Posiadamy materiały i środki aby obronić nasze protesty i utrzymać policję na dystans. Naszą metodą jest samoobrona. Maszerujemy z misją, i jeśli ludzie posiadający siłę nakażą innym zatrzymać nas, mamy prawo bronić naszych ciał, tak samo jak naszego przekazu.

Ta broszurka została napisana w celu uświadomieniu protestującym w Północnej Ameryce o potrzebie taktyki samooobrony. Większość tej książki została silnie zainspirowana przez ruch Białych Kombinezonów (White Overalls) w Europie, który ma o wiele dłuższą historię osiągania zmian poprzez potężne demonstracje. Jesteśmy im winni podziękowanie i mamy nadzieję, że w Ameryce także nasze głosy znajdą tę samą siłę.
Część I
Typy i konstrukcje tarcz
Typ tarczy, którego ci potrzeba, zależy od głównych czynników, jakimi jest szybkość wykonania, możliwość ukrycia, działania w jakich będzie użyta, oraz dostępne materiały.
Wybór typu tarczy
...
To na razie tyle. Supense powinien narastać, bo tak cwanie przerwałem! Może jednak to nikomu do niczego i tak nie potrzebne, więc po co? Więc czekam na głosy. (Zemke, ozwij się!) A więc na razie mówię: c.d.n. Deo et Publico volente.
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
Coś tam w lesie stuknęło,I to by załatwiało sprawę intelektualnych lewicy dokonań, ale są i inne, bardziej praktyczne, gdzie lewizna ma pewne osiągnięcia. Czy cenne, to kwestia dyskusji, natomiast z pewnością warte poznania przez ludzi dostatecznie ciekawych swojej epoki i dociekliwych. No więc jest tak, że dorwałem niedawno ebooka zatytułowanego "Bodyhammer: Tactics and Self-Defense for the Modern Protester". Czyli mniej więcej "Bodiczek: Taktyka i samoobrona dla dzisiejszego uczestnika protestów". "Bodiczek", wyjaśniam pięknym i niezainteresowanym telewizyjnymi głupotami paniom, to jest takie wpadanie drug w druga, stosowane w hokeju.
Coś tam w lesie huknęło,
A to Sierakowski z drzewa spadł,
Złamał sobie w łepku gnat.
(I teraz tym złamanym gnatem w łepku pojmuje i objaśnia innym Marksa, Lenina i Pol Pota. Oj dana, dana!)
"Bodyhammer" zaś to dosłownie "młot cielesny" - gdyby komuś się "bodiczek" nie podobał. Autorem jest niejaki sarin, z którym można się ponoć nawet skontaktować pisząc maila na sarin@devo.com. Ja nie próbowałem, ale jeśli komuś się uda, chętnie się o tym dowiem. Teraz sobie to dzieło przetłumaczymy. Może w całości i w odcinkach, jeśli będzie żywiołowa i w miarę przychylna reakcja... (Nie mówiąc już na ulicach.) Albo też wybór. No to jedziemy! (Tłumaczenie jak najbardziej wierne, podkreślam, Mamy w końcu tę lewiznę poznać, a nie snuć sobie na jej temat bajki, prawda? Tylko rozbiję to na mniejsze akapity, dla czytelności.)
Okładka (czyli taka niby-okładka, bo to przecież ebook) jest taka:

Potem mamy motto: “I will force my body to be my weapon and my statement so...”
Czyje? Podobno The Stranglers, “Death & Night & Blood”. A znaczy to, gdyby ktoś nie wiedział, "Zmuszę moje ciało by było moją bronią i moją deklaracją, aby...".
Wstęp
Technologia zmieniła uliczne prostesty. W przeszłych stuleciach masa ludzka pragnąca się wyrazić, mogła zostać uciszona jedynie przez aktywny ogień z broni palnej. Jednak nadejście opancerzenia do tłumienia rozruchów, gazów łzawiących i "mniej zabójczych" pocisków pozwoliły rządzącemu establishmentowi z ogromną łatwością zdusić głos ludzi ulicznych protestach, a nawet z lepszym piarem.
Celem tej broszurki jest pomoć w zachowaniu naszej wolności wypowiedzi i publicznego poruszania się za pomocą wyrażania naszych opinii. Celem nie jest reklamowanie czy zachęcanie do ulicznych bitew. Nikt nie zamierza nawiązywać walki z policją czy armią. Jesteśmy na ulicach by nas widzano i słyszano, ale jest to coraz trudniejsze, jako że aresztowania i urazy zadawane nam przez siły porządkowe mają na celu wyciszyć nasze głosy z ogólnego równania.
Jedną z korzyści z naszego nowoczesnego i marnotrawnego społeczeństwa masowej konsumpcji jest to, iż pozwala nam ochronić się przed tymi siłami. Posiadamy materiały i środki aby obronić nasze protesty i utrzymać policję na dystans. Naszą metodą jest samoobrona. Maszerujemy z misją, i jeśli ludzie posiadający siłę nakażą innym zatrzymać nas, mamy prawo bronić naszych ciał, tak samo jak naszego przekazu.

Ta broszurka została napisana w celu uświadomieniu protestującym w Północnej Ameryce o potrzebie taktyki samooobrony. Większość tej książki została silnie zainspirowana przez ruch Białych Kombinezonów (White Overalls) w Europie, który ma o wiele dłuższą historię osiągania zmian poprzez potężne demonstracje. Jesteśmy im winni podziękowanie i mamy nadzieję, że w Ameryce także nasze głosy znajdą tę samą siłę.
Część I
Typy i konstrukcje tarcz
Typ tarczy, którego ci potrzeba, zależy od głównych czynników, jakimi jest szybkość wykonania, możliwość ukrycia, działania w jakich będzie użyta, oraz dostępne materiały.
Rzymska płaskorzeźba ukazująca formację testudo
Wybór typu tarczy
...
To na razie tyle. Supense powinien narastać, bo tak cwanie przerwałem! Może jednak to nikomu do niczego i tak nie potrzebne, więc po co? Więc czekam na głosy. (Zemke, ozwij się!) A więc na razie mówię: c.d.n. Deo et Publico volente.
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
słowa kluczowe:
demonstracje,
Karol Marks,
Lenin,
lewactwo,
lewica,
lewizna,
Sławomi Sierakowski,
walki uliczne
wtorek, listopada 11, 2008
Opadów w zarządach i nie doganiać równowagi
Jeśli wątpisz Czytelniku, że "człowiek to brzmi dumnie"... (Oczywiście "czytelnik blogu triariusa" brzmi jeszcze o wiele dumniej.) Jeśli noc w noc zlany zimnym potem budzisz się, bo przyśniło Ci się, że zastąpiły Cię komputery... (I żona musi Ci potem parzyć ziółka, teściowa zaś głaskać po główce, byś znowu zasnął.) Otrząśnij się z tego stanu! Człowiek to NAPRAWDĘ BRZMI dumnie i żadne komputery przez najbliższe stulecia go (w tym i Ciebie) nie zastąpią! Zbyt są bowiem durne. Co zaraz udowodnię.
Poniżej dowód niezbity, który powinien Ci (a także Szan. Małżonce i jej Mamusi) zapewnić słodki i relaksujący sen - po wieki wieków.
Otóż wrzuciłem ci ja dzisiaj (to "ci" jest czysto retoryczne, takie "oj dana dana", więc z małej) swój niedawny tekścik o Gołocie w http://translate.google.com i przetłumaczyłem go na angielski. Angielski, który w wyniku tego powstał, ubawił mnie tak okrutnie, że niemal żałowałem, iż przedtem nie założyłem pampersa. Przyszło mi do głowy, że jeśli teraz z kolei przetłumaczę to tłumaczenie z powrotem na polski, to wielu ludzi, którzy może by nie całkiem potrafili docenić obłędność tamtego tłumaczenia na angielski, teraz to doceni. I w dodatku ubaw będzie jeszcze większy.
Jak żem pomyślał, tak też żem zrobił. Oto uzyskane z Gugla tłumaczenie z polskiego na polski.
Na początek jednak ustalmy jak nazywa się teraz mój blog...
"Uniwersytet w takt, wdzięk i elegancja "Szarżujący Buffalo" - oto tak się on teraz nazywa!
No a jak też brzmi jego motto?
To nie zamierza umrzeć za ojczyznę. Chodzi o to, że jest on draniu umrzeć za jego ojczyzny.
W sumie niemal może być, prawda? Tyle że nie całkiem gramatycznie i on, znaczy draniu, ma kilka ojczyzn zamiast jednej. Będzie jeszcze lepiej, obiecuję!
Tytuł tekstu jest niemal w porządku, choć jednak oznacza co innego:
Gołota lub III RP (biężączka)
Ten wybór mnie osobiście wydaje się dość nieciekawy.
Teraz w końcu sam tekst - prosto z Gugla. Można sobie poszukać co tam było w oryginale, ale każdy chyba uwierzy, że ja jednak piszę z nieco większym sensem. Zresztą oryginał jest dostępny tutaj. No więc jedziemy:
Andrzej Gołota po walce kilka sekund poleciał na pokładzie. I wciąż mam kilka razy w ustach, i coś go tkęło... Pomyślałem sobie (jąkanie nie wolno reprodukować, przepraszam!): "Am I do 20 lat ćpałem anabole, że ja teraz nie może pęknąć mięśni? Na przykład, w lewym bicepsie? "Jak myśli, i tak zrobił. Nic ci widać, nie było, choć sam w sobie był b. Czyste i wyglądał solidnie. Spojrzał na jego lewy biceps. Co się wydarzyło w tym czasie nie było tego sprawy. "Ach, chociaż Czy jakiekolwiek zaczerwienienie, ponieważ nie można opuchlizny!"
Niestety, pocierać biceps ukraść, zaczerwienił się i, Boże, spuchł, nie było możliwości, ponieważ Gołota nadal wroga pobić. Dowiezienie lewo na skórze, więc okrągłe Co to jest rzeczywiście udało. Nie bardzo dobrze znane, dlaczego, ponieważ biceps wyglądał dokładnie tak samo w przerwie po pierwszej turze, a w trakcie, a drugi Gołota już nie wyszedł. "TKO W 1 rundzie". Nawet w historia oznaczało to tak samo jak gdyby umieścić przed "TKO w 1 rundzie.
Rozumiem, że nie było rannych. Jedyną różnicą jest to, że jeśli miało być "złamana mięśniowej", jak poszukiwanych przez ekspertów spotkania w telewizji, że prawdopodobnie coś bardziej widoczne. Pod względem obrzęk cum zsinienie. I poza mięśni, lub raczej ich haki, split z prostu zbyt długie i intensywne ćpania anaboli - tak że chciał Grzegorzu Indyku! ( "Dinde" jest francuski indyka, więc mogę to sobie inaczej z Boy tłumaczyć, powoli do mnie!).
W sumie Gołota po raz kolejny okazały się być czymś typowym dla III RP. Chociaż jest to rzeczywiście znacznie lepiej zbudowany i ma znacznie lepszą technikę (że nie odmówi), wpływ na ogół bardzo podobne. Gołota może również pole, aż do jego powiedzenia "mózgu", nie osiągnie przykry fakt, że ktoś może dać mu w pysku. A on odmawia dalszej walki I to nie w taki sposób (jako profesjonalny bokser), gdzie inteligentny - że to, że daje cios do golenie, to opadów w zarządach i nie doganiać równowagi, w wyniku której sędzia musi ogłoszenia nokaut.
Gołota w większości - jeśli tak jest to świadomy (?) - W dalszym ciągu odmawia walki, pokonuje drugiego, który twierdzi dla tej walce nie przejść do następnej rundy... Tym razem, z biceps, wziął go i tak bardzo inteligentne. Możesz zobaczyć, że doświadczenia, ale jakby go płaci!
W sumie - mimo imponującej mięśni i cool technologii, wspieranych przez dobrych prędkości - ten facet prawie zawsze kompromitował Polskę. I że tak cwani macherzy entuzjazmem go za głupca dziesięcioleci ludzie tak efektywnie, jak globalne Zastanawiam wmawiali-niewido i nowe skrzyżowanie Joe Louis i Jack Dempsey Rockym Marciano, jest dla mnie jedną z najczęstszych III RP i wszystkich aspektów, że komunizm, a następnie leberalizm dokonały tego nieszczęsnym narodem. (Oczywiście Nie zapominając o tym, współfinansowane było przedtem.)
"Jeśli bydła", więc trzeba myśleć cwani macherzy z udziałów w Gołocie i różnego telewizor, "kupił Kwaśniewski, Unii Europejskiej, Wałęsa, Tusk i cała reszta, dlaczego robimy nie musisz go sprzedawać również Gołoty? " Jak uważasz, tak dobrze zrobione, a ludzi jest, oczywiście, chętnie kupił. Jak zawsze.
Jeśli ktoś wytłumaczyć mi młodych przez dwadzieścia lat i była III RP, chyba że wykażą, że wyciąg do filmu, nieocenzurowane, z kariery Andrzeja Gołoty. Ze szczególnym naciskiem na głosy różnych ekspertów telewizyjnych. Istnieje prawdopodobnie nie lepiej wyraża koszmaru, że rzeczą i skala upadku z nieszczęsnego narodu.
* * * * *
Niezłe, co? Choć muszę przyznać, że dla kogoś naprawdę dobrze znającego angielski przekład na ten język był jeszcze o wiele zabawniejszy. Kto chce, może sobie wrzucić w guglowego tłumacza (link jest u góry) jakiś fajny tekst, i zobaczyć. To jest jednak blog zasadniczo polskojęzyczny, więc mamy tłumaczenie z polskiego na polski.
Wniosek z tego? Drogi Czytelniku, daj teściowej i małżonce spokojnie w nocy pospać, przestań się trapić i frasować! Co byś tam dla chleba nie robił, Gugiel Cię na pewno jeszcze przez najbliższe trzy wieki zastąpić nie zdoła. No a Polski to jednak trudna język! Oczywiście o ile mówimy o prozie i sprawach praktycznych, bo czystej poezji to nikt już tak jak Gugiel tworzyć dzisiaj nie potrafi!
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
Poniżej dowód niezbity, który powinien Ci (a także Szan. Małżonce i jej Mamusi) zapewnić słodki i relaksujący sen - po wieki wieków.
Otóż wrzuciłem ci ja dzisiaj (to "ci" jest czysto retoryczne, takie "oj dana dana", więc z małej) swój niedawny tekścik o Gołocie w http://translate.google.com i przetłumaczyłem go na angielski. Angielski, który w wyniku tego powstał, ubawił mnie tak okrutnie, że niemal żałowałem, iż przedtem nie założyłem pampersa. Przyszło mi do głowy, że jeśli teraz z kolei przetłumaczę to tłumaczenie z powrotem na polski, to wielu ludzi, którzy może by nie całkiem potrafili docenić obłędność tamtego tłumaczenia na angielski, teraz to doceni. I w dodatku ubaw będzie jeszcze większy.
Jak żem pomyślał, tak też żem zrobił. Oto uzyskane z Gugla tłumaczenie z polskiego na polski.
Na początek jednak ustalmy jak nazywa się teraz mój blog...
"Uniwersytet w takt, wdzięk i elegancja "Szarżujący Buffalo" - oto tak się on teraz nazywa!
No a jak też brzmi jego motto?
To nie zamierza umrzeć za ojczyznę. Chodzi o to, że jest on draniu umrzeć za jego ojczyzny.
W sumie niemal może być, prawda? Tyle że nie całkiem gramatycznie i on, znaczy draniu, ma kilka ojczyzn zamiast jednej. Będzie jeszcze lepiej, obiecuję!
Tytuł tekstu jest niemal w porządku, choć jednak oznacza co innego:
Gołota lub III RP (biężączka)
Ten wybór mnie osobiście wydaje się dość nieciekawy.
Teraz w końcu sam tekst - prosto z Gugla. Można sobie poszukać co tam było w oryginale, ale każdy chyba uwierzy, że ja jednak piszę z nieco większym sensem. Zresztą oryginał jest dostępny tutaj. No więc jedziemy:
Andrzej Gołota po walce kilka sekund poleciał na pokładzie. I wciąż mam kilka razy w ustach, i coś go tkęło... Pomyślałem sobie (jąkanie nie wolno reprodukować, przepraszam!): "Am I do 20 lat ćpałem anabole, że ja teraz nie może pęknąć mięśni? Na przykład, w lewym bicepsie? "Jak myśli, i tak zrobił. Nic ci widać, nie było, choć sam w sobie był b. Czyste i wyglądał solidnie. Spojrzał na jego lewy biceps. Co się wydarzyło w tym czasie nie było tego sprawy. "Ach, chociaż Czy jakiekolwiek zaczerwienienie, ponieważ nie można opuchlizny!"
Niestety, pocierać biceps ukraść, zaczerwienił się i, Boże, spuchł, nie było możliwości, ponieważ Gołota nadal wroga pobić. Dowiezienie lewo na skórze, więc okrągłe Co to jest rzeczywiście udało. Nie bardzo dobrze znane, dlaczego, ponieważ biceps wyglądał dokładnie tak samo w przerwie po pierwszej turze, a w trakcie, a drugi Gołota już nie wyszedł. "TKO W 1 rundzie". Nawet w historia oznaczało to tak samo jak gdyby umieścić przed "TKO w 1 rundzie.
Rozumiem, że nie było rannych. Jedyną różnicą jest to, że jeśli miało być "złamana mięśniowej", jak poszukiwanych przez ekspertów spotkania w telewizji, że prawdopodobnie coś bardziej widoczne. Pod względem obrzęk cum zsinienie. I poza mięśni, lub raczej ich haki, split z prostu zbyt długie i intensywne ćpania anaboli - tak że chciał Grzegorzu Indyku! ( "Dinde" jest francuski indyka, więc mogę to sobie inaczej z Boy tłumaczyć, powoli do mnie!).
W sumie Gołota po raz kolejny okazały się być czymś typowym dla III RP. Chociaż jest to rzeczywiście znacznie lepiej zbudowany i ma znacznie lepszą technikę (że nie odmówi), wpływ na ogół bardzo podobne. Gołota może również pole, aż do jego powiedzenia "mózgu", nie osiągnie przykry fakt, że ktoś może dać mu w pysku. A on odmawia dalszej walki I to nie w taki sposób (jako profesjonalny bokser), gdzie inteligentny - że to, że daje cios do golenie, to opadów w zarządach i nie doganiać równowagi, w wyniku której sędzia musi ogłoszenia nokaut.
Gołota w większości - jeśli tak jest to świadomy (?) - W dalszym ciągu odmawia walki, pokonuje drugiego, który twierdzi dla tej walce nie przejść do następnej rundy... Tym razem, z biceps, wziął go i tak bardzo inteligentne. Możesz zobaczyć, że doświadczenia, ale jakby go płaci!
W sumie - mimo imponującej mięśni i cool technologii, wspieranych przez dobrych prędkości - ten facet prawie zawsze kompromitował Polskę. I że tak cwani macherzy entuzjazmem go za głupca dziesięcioleci ludzie tak efektywnie, jak globalne Zastanawiam wmawiali-niewido i nowe skrzyżowanie Joe Louis i Jack Dempsey Rockym Marciano, jest dla mnie jedną z najczęstszych III RP i wszystkich aspektów, że komunizm, a następnie leberalizm dokonały tego nieszczęsnym narodem. (Oczywiście Nie zapominając o tym, współfinansowane było przedtem.)
"Jeśli bydła", więc trzeba myśleć cwani macherzy z udziałów w Gołocie i różnego telewizor, "kupił Kwaśniewski, Unii Europejskiej, Wałęsa, Tusk i cała reszta, dlaczego robimy nie musisz go sprzedawać również Gołoty? " Jak uważasz, tak dobrze zrobione, a ludzi jest, oczywiście, chętnie kupił. Jak zawsze.
Jeśli ktoś wytłumaczyć mi młodych przez dwadzieścia lat i była III RP, chyba że wykażą, że wyciąg do filmu, nieocenzurowane, z kariery Andrzeja Gołoty. Ze szczególnym naciskiem na głosy różnych ekspertów telewizyjnych. Istnieje prawdopodobnie nie lepiej wyraża koszmaru, że rzeczą i skala upadku z nieszczęsnego narodu.
* * * * *
Niezłe, co? Choć muszę przyznać, że dla kogoś naprawdę dobrze znającego angielski przekład na ten język był jeszcze o wiele zabawniejszy. Kto chce, może sobie wrzucić w guglowego tłumacza (link jest u góry) jakiś fajny tekst, i zobaczyć. To jest jednak blog zasadniczo polskojęzyczny, więc mamy tłumaczenie z polskiego na polski.
Wniosek z tego? Drogi Czytelniku, daj teściowej i małżonce spokojnie w nocy pospać, przestań się trapić i frasować! Co byś tam dla chleba nie robił, Gugiel Cię na pewno jeszcze przez najbliższe trzy wieki zastąpić nie zdoła. No a Polski to jednak trudna język! Oczywiście o ile mówimy o prozie i sprawach praktycznych, bo czystej poezji to nikt już tak jak Gugiel tworzyć dzisiaj nie potrafi!
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
słowa kluczowe:
Andrzej Gołota,
Google,
komputerowe tłumaczenie
poniedziałek, listopada 10, 2008
Obama Obamą, ale Semper Fi obchodzą dziś 233 urodziny
Ostatnie wybory w Stanach wypadły, z punktu widzenia kogoś kto czyta mój blog bez skrętu kiszek, zaiste paskudnie... Nie będę już nawet się nad tym rozwodził - zbyt smutne, zbyt obrzydliwe, zbyt fatalnie wróżące na przyszłość nam w Polsce, a także cywilizacji białego człowieka w ogólności.
Tym bardziej jednak warto uczcić 223 rocznicę powstania Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Już sama ich dewiza "Semper Fidelis" (w skrócie "Semper Fi") - czyli "Zawsze Wierny", zasługuje na hołd. A już szczególnie w tych naszych podłych czasach, kiedy tak ostro kontrastuje ze wszystkim co nas otacza i czym się nasze dzieci karmi.
O amerykańskiej piechocie morskiej, czyli Marines, powiedział Ronald Reagan:
Powiem więc tylko: Najserdeczniejsze Życzenia Urodzinowe Semper Fi!
A swoją drogą to nasi śpiący rycerze pod Giewontem także by się mogli zacząć powoli budzić. To i owo do roboty by się dla nich chyba znalazło.
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
Tym bardziej jednak warto uczcić 223 rocznicę powstania Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Już sama ich dewiza "Semper Fidelis" (w skrócie "Semper Fi") - czyli "Zawsze Wierny", zasługuje na hołd. A już szczególnie w tych naszych podłych czasach, kiedy tak ostro kontrastuje ze wszystkim co nas otacza i czym się nasze dzieci karmi.
O amerykańskiej piechocie morskiej, czyli Marines, powiedział Ronald Reagan:
Niektórzy ludzie spędzają całe życie zastanawiając się, czy uczynili na świecie jakąkolwiek różnicę. Marines nie mają tego problemu.Skoro już jesteśmy przy cytatach, to warto może przytoczyć słowa pewnego nieznanego z nazwiska Kanadyjczyka, który, mniej od Ronalda Reagana dbając o lapidarność, opisał tę formację w ten sposób:
Marines to najdziwniejsza rasa ludzkich istot, jaką kiedykolwiek spotkałem. Traktują swą służbę jak gdyby była jakimś rodzajem kultu, przyklejając swój emblemat na wszystko co posiadają, przybierając wygląd oszalałych fanatyków z włosami o długości całkiem niegodnej gentlemana, czcząc swego Komendanta niemal jakby był bogiem i wydając zwierzęce odgłosy jak banda dzikusów. Walczą jak wściekłe psy z najbłahszego powodu, jedynie po to by coś się działo, i są najbezczelniejszymi skurwysynami jakich kiedykolwiek znałem. Większość z nich ma najbardziej niewyparzone gęby i piją o wiele więcej niż wynoszą możliwości normalnego człowieka, ale ich duch i poczucie braterstwa czyni ich wyjątkowymi. Ogólnie mówiąc, amerykańscy Marines z którymi miałem do czynienia są najbardziej profesjonalnymi żołnierzami i najwspanialszymi ludźmi, jakich dane mi było spotkać.Najcelniej jednak chyba powiedziała to samo Eleanor Roosevelt. Tak celnie, że jestem jej niemal w stanie wybaczyć różne znacznie głupsze wypowiedzi i skłonności. Tak oto:
Marines których spotkałam na całym świecie mają najczystsze ciała, najbrudniejsze umysły, najwyższe morale i najniższą moralność ze wszystkich grup zwierząt jakie kiedykolwiek widziałam. Dzięki Bogu za Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych!Mógłbym niby ten wpis - oczywiście poza głównym adresatem czyli dzisiejszym solenizantem - zadedykować różnym zabawnym ludziom - od marszałka "Drzwi od Stodoły" Komorowskiego po paru światłych biskupów, namiętnie pragnących z każdego katolika uczynić kastrowanego ministranta o nieokreślonej orientacji seksualnej i rozbuchanej do schizofrenicznych rozmiarów zdolności wybaczania... Ale się powstrzymam - ci naprawdę zabawni ludzie i tak przecież nie czytają mojego bloga.
Powiem więc tylko: Najserdeczniejsze Życzenia Urodzinowe Semper Fi!
A swoją drogą to nasi śpiący rycerze pod Giewontem także by się mogli zacząć powoli budzić. To i owo do roboty by się dla nich chyba znalazło.
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
słowa kluczowe:
Barack Obama,
Bronisław Komorowski,
Eleanor Roosevelt,
Marines,
Piechota Morska,
Ronald Reagan,
sprawy militarne,
wojna,
zawodowa armia
niedziela, listopada 09, 2008
Chcecie ludzie wiedzieć o co mi właściwie chodzi?
No więc wam mówię...
Otóż ma być tak:
(Fakt, doceniam, że można takie coś dzisiaj łatwo usłyszeć! Gdyby na tym się miało skończyć, nie miałbym wielkiej pretensji do nikogo - cóż Cywilizacja zamiast Kultury. Ale idą o wiele gorsze czasy, a wtedy i tego nie będzie.)
I tak:
(Najpiękniejszy duet miłośny w historii muzyki. A kto się nie zgadza, niech udeptuje ziemię! Normalnie, nawiasem mówiąc, nie szaleję za panią von Otter, ale tutaj jako Neron jest świetna, podczas gdy wiele ładnych i kobiecych śpiewaczek po prostu fałszuje, Bóg wie czemu, ale podejrzewam belcanto.)
OK, wiem że nie zawsze macie aż tak uduchowione potrzeby. Więc czasem może być tak i nie będę miał cienia pretensji:
Tak też może być:
(Piękna, hiper-buntownicza, jakobicka śpiewka! Żeby takie teraz - na temat Ojrounii i chłopców Tuska! Marzenie ściętej głowy.)
Albo nawet tak:
(Brak zębów i pedalstwo głównego wokalisty nie ma aż takiego znaczenia, widać jednak tolerancji mi nie brakuje. A teraz jednak powrót na samą górę proszę i od nowa! Choć możecie się zgłosić po więcej skocznych i w sumie nowoczesnych kawałków, nie samym Monteverdim człek żyje.)
Ale na pewno nie ma być tego, co zewsząd teraz słychać! Proste?
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
Otóż ma być tak:
(Fakt, doceniam, że można takie coś dzisiaj łatwo usłyszeć! Gdyby na tym się miało skończyć, nie miałbym wielkiej pretensji do nikogo - cóż Cywilizacja zamiast Kultury. Ale idą o wiele gorsze czasy, a wtedy i tego nie będzie.)
I tak:
(Najpiękniejszy duet miłośny w historii muzyki. A kto się nie zgadza, niech udeptuje ziemię! Normalnie, nawiasem mówiąc, nie szaleję za panią von Otter, ale tutaj jako Neron jest świetna, podczas gdy wiele ładnych i kobiecych śpiewaczek po prostu fałszuje, Bóg wie czemu, ale podejrzewam belcanto.)
OK, wiem że nie zawsze macie aż tak uduchowione potrzeby. Więc czasem może być tak i nie będę miał cienia pretensji:
Tak też może być:
(Piękna, hiper-buntownicza, jakobicka śpiewka! Żeby takie teraz - na temat Ojrounii i chłopców Tuska! Marzenie ściętej głowy.)
Albo nawet tak:
(Brak zębów i pedalstwo głównego wokalisty nie ma aż takiego znaczenia, widać jednak tolerancji mi nie brakuje. A teraz jednak powrót na samą górę proszę i od nowa! Choć możecie się zgłosić po więcej skocznych i w sumie nowoczesnych kawałków, nie samym Monteverdim człek żyje.)
Ale na pewno nie ma być tego, co zewsząd teraz słychać! Proste?
triarius
---------------------------------------------------
Caeterum lewactwo delendum esse censeo.
słowa kluczowe:
Ann Sophie von Otter,
Claudio Monteverdi,
cywilizacja,
Jordi Savall,
Kultura,
muzyka,
Ry Cooder,
Steeleye Span,
The Pogues,
YouTube
Subskrybuj:
Posty (Atom)
